wtorek, 3 maja 2011

Boże drogi, ktoś ojebał mi pierogi :/

Tu jest tekst z obrazka, może tak będzie łatwiej ogarnąć...

Dosyć! Dosyć ptaków! – krzyczałem
Na krześle biedny leżąc gdy się ma negacja
W odwrotny zwrot ptakami stawała
Wszak ptak cenzurowany, zacny i czysty
Eko wyprodukowany z cyferką zero
Bóg z aniołami po niebie nakurwia
Wieże z głowami w owczych obłokach
Nie sięgną ich nigdy, lecz duma zostaje
Nie szczyj chamie z uszami dużemi
Widzę cię mendo bez zasad
I widzę cię kiełbaso smutna
Gdyż twój czas się kończy
I smuci się  świnia z sercem i moszną
Vanitas ją dopadł i nie wie co począć
Mały różowy króliczku szukaj swej szansy
W tym zwariowanym świecie
Zostaw współkrólików diabłu oddane
Twórz, kochaj, żyj skurwysynie
Bo skończysz jak z jajami świnie… 

1 komentarz :